Dziennik Przedsiebiorcy

Publikacja 17.02.2014

KW_TAGS

Jednym z najistotniejszych czynników determinujących wybór samochodu do parku flotowego jest jego wartość rezydualna. Im mniejsza utrata wartości i wyższa cena odkupu po założonym okresie eksploatacji, tym zakup staje się korzystniejszy. Idealny samochód flotowy z tego punktu widzenia powinien charakteryzować się zestawem cech, które w przyszłości pozwolą mu osiągnąć jak najwyższą wartość odsprzedaży.

Cena zakupu

To najważniejszy element. Im samochód droższy, tym więcej i szybciej traci na wartości. Decydując się na zakup Fiata Pandy za 32 000 zł, w pierwszym roku eksploatacji cena początkowa naszego pojazdu zmaleje o niespełna 10 000 zł. Właściciel kosztującego 500 000 zł BMW 7 lub Mercedesa klasy S po 12 miesiącach od zakupu nowego modelu musi liczyć się z utratą nawet 150 000-170 000 zł. Ponadto, modele z tańszych i popularniejszych segmentów (miejskie, kompaktowe) tracą na wartości znacznie wolniej niż auta z segmentów wyższych i mniej popularnych. Renault Clio po 36 miesiącach eksploatacji zachowa około 47 procent swojej początkowej wartości, natomiast topowy model Latitude już tylko 43 procent.

Niemieckie oraz japońskie

Zakup niemieckiego lub japońskiego samochodu nadal utożsamiany jest z gwarancją wysokiej jakości, długoletnią bezawaryjną eksploatacją oraz wysoką ceną odsprzedaży. Volkswageny, Audi lub Toyoty cieszą się niesłabnącą popularnością na rynku wtórnym i osiągają zazwyczaj wyższe wartości rezydualne niż produkty koreańskie, francuskie lub włoskie. Pomimo prężnej kampanii reklamowej (np. Chevrolet), atrakcyjnych i długotrwałych okresów gwarancyjnych (np. Kia) lub wysokich rabatów przy zakupie nowego pojazdu (np. Citroën), większość klientów w Polsce nadal trwa w przekonaniu, że lepszą lokatą kapitału są marki z Kraju Kwitnącej Wiśni i ojczyzny Goethego. Trzyletnia Toyota Avensis osiąga wartość rezydualną na poziomie 55 procent, podczas gdy francuski Citroën C5 lub koreański Hyundai i40 w tym samym okresie traci od kilku do nawet 10 procent więcej.

Funkcjonalne nadwozie

Kombi oraz pięciodrzwiowe hatchbacki to najczęstszy widok w firmowych flotach. Klienci cenią praktyczność i funkcjonalność takich pojazdów, co ma odzwierciedlenie w poziomie wartości rezydualnych. Nadwozia te cechują się najmniejszą utratą wartości, znacznie niższą od mniej popularnych i poszukiwanych na rynku wtórnym sedanów, trzydrzwiowych hatchbacków, coupe czy cabrio. Popularny pięciodrzwiowy hatchback Renault Megane po trzech latach osiąga wartość rezydualną na poziomie 45 procent, a jego otwarta odmiana Coupe-Cabrio już tylko 39 procent.

ON lub mały na PB

Wpływ na wartość końcową pojazdu ma również pojemność oraz rodzaj zasilania silnika. Najpopularniejsze i najbardziej pożądane na rynku wtórnym są samochody wyposażone w jednostki wysokoprężne oraz benzynowe nieprzekraczające pojemności 1600 cm3. Silniki takie oferują optymalne osiągi przy relatywnie niskim zużyciu paliwa. Wraz ze wzrostem pojemności rosną koszty eksploatacyjne i koszt zakupu pojazdu, a utrata wartości jest coraz wyższa. Škoda Octavia z silnikiem 1.2 litra po 36 miesiącach traci 35 000 zł swojej wartości początkowej, podczas gdy ten sam model wyposażony w silnik 1.8 litra aż 45 000 zł. Jeszcze do niedawna w firmowych parkach maszyn dominowały silniki Diesla. Obecnie w dobie downsizingu i rosnących cen oleju napędowego, jednostki wysokoprężne coraz częściej wypierane są przez małolitrażowe silniki benzynowe. Wyższa cena zakupu samochodu z silnikiem diesla oraz ryzyko problemów z filtrem DPF nie zawsze są w stanie zrekompensować nieznacznie niższe spalanie.

Komfort i bezpieczeństwo

Wyposażenie dodatkowe traci na wartości znacznie szybciej niż samochód, dlatego nie warto inwestować zbyt wysokich kwot w opcje dodatkowe. Polecamy jedynie wydatki mające na celu podniesienie komforty i bezpieczeństwa, np.: poduszki powietrzne, system kontroli trakcji, klimatyzację. Po kilku latach podnoszą one atrakcyjność pojazdu na rynku wtórnym, jednak nie mają znacznego wpływu na jego wartość.

Im bogatsza (droższa) wersja wyposażenia, tym większy ubytek wartości. Škoda Superb w podstawowej wersji wyposażenia Ambition po 36 miesiącach od zakupu nowego egzemplarza warta jest około 53 procent swojej ceny, a najbogatsza wersja Laurin&Klement osiąga w tym samym okresie wartość o 3 procent niższą. W każdym segmencie pojazdów istnieje lista elementów wyposażenia, które powinny znaleźć się w standardowej kompletacji. W niedrogich samochodach miejskich i kompaktowych klienci spodziewają się elektrycznie sterowanych szyb, czy radioodtwarzacza, natomiast w samochodach klasy premium kupujący oczekuje kompletnej listy wyposażenia i trudno będzie znaleźć nabywcę prestiżowej limuzyny nieposiadającej skórzanej tapicerki, nawigacji lub podgrzewanych siedzeń.

Polityka producenta

Jeszcze kilka lat temu kupując nowy samochód mogliśmy przypuszczać, że przez najbliższe 5-7 lat producent nie wprowadzi żadnych istotnych zmian w niedawno debiutującym modelu. Rynek motoryzacyjny był bardziej przewidywalny, a zmiany na nim zdecydowanie rzadsze. Dzisiaj co 2-3 lata większość koncernów dokonuje faceliftingów, a nawet zmian modelu, do czego zmusza nieustanna walka o klienta. Każdy pojazd posiada trzy etapy życia: wprowadzenie na rynek, okres sprzedaży oraz schodzenia z rynku/przygotowanie do wejścia nowego modelu. Pojawienie się, a nawet sama zapowiedź wprowadzenia na rynek nowego modelu deprecjonuje wartości rezydualne już funkcjonujących pojazdów. Niekorzystny wpływ na zachowanie wartości rezydualnych ma również stosowanie przez producentów wysokich i długotrwałych rabatów i akcji promocyjnych. Takie zachowanie przyśpiesza utratę wartości podobnych pojazdów na rynku wtórnym.

Mały przebieg

Samochody flotowe najczęściej charakteryzują się wysokimi przebiegami. Nawet małe auta miejskie często pokonują rocznie 30 000, a nawet 50 000 kilometrów. Tak wysokie przebiegi mają znaczny wpływ na ich wartości rezydualne. VW Polo lub Opel Corsa z silnikiem 1.2 litra, które pokonują rocznie 30 000 km po 36 miesiącach będą o około 14 procent tańsze od tych samych modeli pokonujących rocznie tylko 10 000 km.

Inny niż biały

Najpopularniejsze na świecie kolory nadwozia to srebrny i czarny. Samochody w takich i podobnych kolorach spotkają się ze znacznie większym zainteresowaniem na rynku wtórnym i uzyskają wyższe wartości odsprzedaży niż kojarzony z firmowym i wyeksploatowanym samochodem kolor biały. Odstępstwem od tej zasady są modele z segmentu Premium, w których kolor biały uważany jest za modny i nie wpływa negatywnie na obniżenie wartości.

Idealne auto flotowe

Najwyższe wartości rezydualne będą osiągały modele niedawno debiutujące na rynku, plasujące się w segmencie aut miejskich lub kompaktowych, kombi lub pięciodrzwiowe hatchbacki, wyprodukowane za naszą zachodnią granicą lub w Kraju Kwitnącej Wiśni, w kolorze innym niż biały, napędzane za pomocą małego diesla lub turbodoładowanego silnika benzynowego oraz posiadające podstawowe elementy z zakresu komfortu i bezpieczeństwa.

 

Dołącz do dyskusji

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookGoogle Bookmarks

Czytaj również

Kradzież, wypadek a leasing - jak zabezpieczyć się przed...

Zdarzeń losowych nie da się przewidzieć, ale można się zabezpieczyć na wypadek ich zaistnienia już w momencie podpisywania umowy leasingu samochodu.

Różnice pomiędzy leasingiem operacyjnym a finansowym

Przedsiębiorcy, który są zdecydowani na podjęcie współpracy z leasingodawcą w zakresie sfinansowania zakupu firmowej floty mogą dokonać wyboru między...

Oświetlenie w aucie - jak dbać by nie wpaść w kłopoty

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami każdy pojazd, który został dopuszczony do ruchu musi mieć sprawne oświetlenie. Dotyczy to wszystkich...

Leasing: procedura standardowa i uproszczona

Polscy przedsiębiorcy z sektora MSP coraz chętniej sięgają po alternatywne sposoby finansowania firmowej floty.

Ubezpieczeniem OC - obalamy i potwierdzamy 10 mitów

Wokół polisy OC krąży wiele legend, przyjrzyjmy się niektórym z nich by uniknąć przykrych niespodzianek z powodu błędnego przekonania o którymś z nich

Idziemy na zakupy: felgi aluminiowe

Nie tylko poprawiają wygląd auta, ale mają także istotny wpływ na trakcję, sposób prowadzenia i działanie zawieszenia. Eksperci serwisu radzą, jak kupić...

Pułapki leasingu - co warto negocjować podpisując umowę?

Leasing zjednuje sobie coraz szersze kręgi zwolenników, którzy wybierają właśnie tę metodę jako sposób finansowania służbowych aut.

Leasing vs. przedsiębiorca - przeczytaj zanim podpiszesz umowę

Co istotne, firmy MŚP korzystające z leasingu w Polsce bardzo pozytywnie oceniają jakość świadczonych usług i aż 90 procent firm planuje nadal korzystać...