Dziennik Przedsiebiorcy

Publikacja 08.08.2016

KW_TAGS

Redakcja: Dlaczego Barbara Sołtysińska zdecydowała się przekazać Panu stanowisko?

Decyzja została podjęta z uwagi na dynamiczny rozwój spółki i dywersyfikację działań. Przejście Sołtysińskiej do rady nadzorczej i objęcie przeze mnie funkcji prezesa ma przede wszystkim usprawnić pracę LifeTube na poziomie organizacyjnym.

Na początku bieżącego roku oficjalnie wystartowała druga firma Sołtysińskiej – indaHash, platforma do zautomatyzowanej współpracy z digital influencerami. Szybko przekonaliśmy się, że jest to produkt, który świetnie odpowiada na potrzeby polskiego rynku, ale także rynków zagranicznych. Aplikacja zrzeszająca ponad 55 tys. influencerów została uruchomiona również w Niemczach i Wielkiej Brytanii. Obecnie planowana jest ekspansja na rynek USA. Tworzenie globalnej strategii rozwoju firmy wiąże się z częstymi zagranicznymi podróżami, co niekiedy generowało trudności na poziomie formalno-prawnym. W naszej branży szybkość reakcji i odpowiedzi na potrzeby rynku jest kluczowa.

Jak zmiana na stanowisku prezesa przekłada się na zmiany w funkcjonowaniu sieci partnerskiej LifeTube?

Do zespołu LifeTube dołączyłem ponad rok temu, a doświadczenie, które zdobywałem przez ponad 15 lat działań na polskim rynku reklamowym, pozwoliło mi szybko i skutecznie wpłynąć na wzrost wyników. Obecnie firma rozwija się na poziomie 100-procentowego wzrostu obrotów rok do roku. Głównym celem dla mnie i dla całego zespołu jest nie tyle utrzymanie, co poprawa tego wyniku. Nie planuję podejmowania żadnych radykalnych kroków w obszarze funkcjonowania samej sieci, ale zachowanie dynamiki rozwoju spółki, dzięki współpracy z najlepszymi specjalistami z obszaru video online oraz content marketingu.

W jakim kierunku planuje Pan rozwijać firmę? W jaki sposób chcę Pan zrealizować postawiony sobie cel?

To, na co kładziemy szczególny nacisk, to przede wszystkim nowatorskie i jakościowe podejście do kampanii content marketingowych, które realizujemy we współpracy z digital influencerami. Dziś twórcy rzadko pozostają wierni jednej platformie - skupiają swoją społeczność jednocześnie na YouTube, Instagramie i Snapchacie. Bazując na tym trendzie, konsekwentnie dążymy do modelu MPN (Multiplatform Network) i działamy równolegle na kilku kanałach. Za cel stawiam sobie również rozbudowanie kompetencji agencyjnych. Jako sieć partnerska nie zajmujemy się jedynie pośrednictwem pomiędzy marką, a influencerem. Posiadamy kwalifikacje do współtworzenia kreatywnych koncepcji kampanii, dzięki czemu wspomagamy agencje w tym procesie od samego początku. Posiadamy też profesjonalne zaplecze techniczne. Możemy zaoferować marce usługi z zakresu produkcji wideo, a jako certyfikowany partener YouTube, dbamy o optymalizację i pozycjonowanie kanałów

W ramach działań sieci, podejmujemy też szereg dodatkowych działań, przykładem mogą być cykliczne imprezy z udziałem największych twórców, przyciągające co roku kilkanaście tys. osób - Orange Video Fest oraz Winter Games.

Jakie są Pana zdaniem kluczowe wyzwania dla firmy z branży reklamy wideo online?

Jest to branża, która stale się rozwija i jak pokazują badania PWC, rynek reklamy wideo w Polsce wzrośnie dwukrotnie w przeciągu 2 kolejnych lat. Przewidywania są zatem przychylne, ale to na czym nam szczególnie zależy, to jakość działań. Reklamodawcy coraz lepiej znają rynek, w związku z czym ich oczekiwania względem kampanii z twórcami wzrastają. Coraz chętniej wpisują udział digital influencerów w strategię marki, ale niekiedy ich wstępne założenia są trudne do zaakceptowania przed drugą stronę. Trzeba pamiętać, że największą wartością dodaną, jaką oferuje twórca, obok wizerunku i zasięgu, jest autentyczność. Naszym zadaniem jest więc odpowiadanie na oczekiwania obydwu stron i takie kierowanie ich współpracą, które przyniesie efekty lepsze od zamierzonych.

Rynek digital influencerów i wideo marketingu to wciąż nowy, kształtujący się obszar. Trudno o doświadczonych specjalistów w tym obszarze. W jaki sposób rozwija Pan spółkę w tak dynamicznym środowisku?

Fakt posiadania młodego, chętnego do rozwoju zespołu jest w tej pracy jednym z największych plusów. Ludzie, których zatrudniamy, to przede wszystkim osoby, dla których praca jest jednocześnie pasją. Oni tym żyją. Przychodząc do LifeTube, byli "natywnymi ekspertami" w swojej dziedzinie, a dzięki praktyce, coachingowi i szkoleniom, które realizują w ramach swojej pracy - po prostu profesjonalizują swoje kompetencje.

Szukając nowych ludzi, kierujemy się tym, jakie umiejętności już posiadają, czym się pasjonują i w którą stronę chcą się rozwijać - dopiero później tworzymy dla nich odpowiednie stanowiska. W ten sposób, każda kolejna osoba wnosi od siebie coś unikatowego i wzbogaca firmę o wiedzę z zakresu nowych dyscyplin. Taki model budowania zespołu jest najbardziej efektywny i zyskowny dla obu stron, czego potwierdzenie widzę w codziennej pracy. Obecnie "wykształciliśmy" ponad 35 najlepszych specjalistów z obszarów: YouTube, wideo, influencer i content marketingu.

 
Rozmowa z Pawłem Stano
LifeTube
www.lifetube.pl

Dołącz do dyskusji

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookGoogle Bookmarks