Dziennik Przedsiebiorcy

Publikacja 27.05.2015

KW_TAGS

Zarówno internet, jak i obecne w nim zagrożenia, podlegają ciągłym zmianom. Właśnie dlatego, bezpieczeństwo w sieci wymaga stworzenia w miejsce prostych “do’s and don’ts", odpowiedniego zbioru zachowań. Sophos prezentuje trzy pytania, które powinniśmy sobie zadać poruszając się w internecie - niezależnie od tego, czy przeglądamy strony, wyrażamy zgodę na warunki użytkowania, zamieszczamy zdjęcia czy po prostu sprawdzamy skrzynkę mailową.

Bezpieczeństwo w internecie nigdy nie jest całkowite – zarówno zagrożenia, jak i korzyści z nim związane, zmieniają się praktycznie z dnia na dzień. Podobnie dzieje się z najpopularniejszymi platformami, stronami i serwisami - sam Facebook ma dopiero 10 lat, a już przez niektórych uznawany jest wręcz za “oldschoolowego”. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku innych serwisów - przed 2006 rokiem nie mogliśmy doradzać w zakresie bezpieczeństwa na Twitterze, przed 2009 zapoznawać użytkowników z WhatsApp, przed 2010 dostarczać wskazówek odnośnie Instagrama, a przed wrześniem 2011 roku tłumaczyć dlaczego z obietnicami Snapchata jest coś nie tak. Innymi słowy, bycie bezpiecznym w sieci to nie cel, a raczej długa droga do jego osiągnięcia. Właśnie dlatego, Sophos chce faktycznie pomagać w byciu bezpieczniejszym, zamiast ostatecznie stwierdzać co zrobić, aby tak było.

Zamiast proponowania listy prostych wskazówek, postaramy się więc być bardziej opisowi. Zamiast mówienia co należy robić, chcemy przedstawić trzy pytania, które warto sobie zadać za każdym razem, gdy chcemy wypróbować w sieci coś nowego:

  • Z kim rozmawiam?
  • Co mówię?
  • Czy ma to wpływ na innych?

Nie chodzi nam o to, by w ogóle nie korzystać z usług lokalizacyjnych, czy nie dzielić się prywatnymi informacjami na forach i nie dodawać zdjęć grupowych. Niemniej jednak, są to doskonałe przykłady codziennych zachowań w internecie, których zazwyczaj nie poprzedza żadna refleksja.

Większość danych takich jak informacje o zachowaniach, zainteresowaniach czy lokalizacji użytkowników ma swoją wymierną wartość. Warto zastanowić się czy chcemy/musimy dzielić się nimi z całym światem – mówi Piotr Oleksy, Wiceprezes ds. Programowych Fundacji Bezpieczniej w Sieci. Nawet jeśli dzisiaj fakt, iż wszystkie informacje na nasz temat można znaleźć w sieci, nie ma dla nas znaczenia, może się to szybko zmienić. Warto przy tym pamiętać, że rzeczy raz wprowadzone do internetu, nie znikają stamtąd nigdy, a programy kompleksowo analizujące nasze profile dziś i w przyszłości, niekoniecznie muszą być wyczulone na kontekst czy konwencję.

Usługi lokalizacyjne

Pozytywne
Kiedy jesteś w grupie turystów, która rozdziela się podczas zwiedzania – możliwość śledzenia swoich ruchów w czasie rzeczywistym ułatwia odnalezienie współtowarzyszy.

Uciążliwe
Marketerzy uwielbiają wiedzieć gdzie jesteś i zarzucać cię reklamami, np. sklepu, obok którego właśnie przechodzisz.

Niebezpieczne
Możesz informować złodziei, oszustów lub stalkerów, kiedy jesteś poza domem i jest pusty, albo kiedy twoje dzieci są same.

iele systemów operacyjnych, urządzeń mobilnych oraz usług online ma domyślnie włączoną opcję lokalizacji. Naucz się kontrolować w jaki sposób i kiedy udostępniasz swoją lokalizację i nie czuj się zobowiązany do uruchamiania tej usługi, nawet wtedy, gdy aplikacja lub system operacyjny obiecuje lepsze rezultaty. W praktyce, możesz bowiem pozwalać całemu światu na śledzenie swojego każdego ruchu. Przejdź przez wspomniane trzy pytania i rozważ wykorzystanie lokalizacji przez poszczególne aplikacje, których używasz. W razie jakichkolwiek wątpliwości, nie udostępniaj danych.

Zainteresowania i hobby

Pozytywne
Przyjemność dzielenia się zainteresowaniami z ludźmi o podobnym sposobie myślenia.

Uciążliwe
Marketerzy mogą wykorzystać twoje zainteresowania, aby doprecyzować twój profil reklamowy i zaproponować dodatkowe oferty i usługi.

Niebezpieczne
Oszuści i stalkerzy mogą opracować bardziej trafną i szczegółową charakterystykę twojej osoby, co zwiększa efektywność ewentualnych ataków.

Dzielenie się informacjami na temat stylu życia jest tak samo ryzykowne jak jego otwarto prowadzenie - przynajmniej dopóki informujesz o kwestiach, które powinny pozostać prywatne. W końcu, jeśli lubisz jazdę rowerową, pewnie wszyscy twoi rowerowi znajomi wiedzą już, jaki masz rower i znają twoje ulubione trasy. Nie ma w tym nic złego. Niemniej jednak, warto wystrzegać się dzielenia z całym światem informacjami przeznaczonymi dla najbliższych, zaufanych przyjaciół czy rodziny.
W innym wypadku, oszust może dowiedzieć się o tobie wystarczająco dużo, aby odgadnąć twoje hasła, odpowiedzieć na "pytania bezpieczeństwa" na stronach internetowych i w systemach bankowych, lub nakłonić innych do myślenia, że dobrze cię zna i należy do grona twoich zaufanych znajomych. Przejdź przez wspomniane trzy pytania i raz jeszcze rozważ dzielenie się osobistymi informacjami. W razie jakichkolwiek wątpliwości, nie udostępniaj danych.

Dodawanie zdjęć grupowych

Pozytywne
Zapis wspólnych wydarzeń i doświadczeń to część zabawy, a poza tym źródło przydatnych informacji.

Uciążliwe
Agencje social mediowe mogą je wykorzystać i niemal całkowicie opisać twoją sieć kontaktów oraz zależności, dzięki rozpoznawaniu twarzy i tagowaniu.

Niebezpieczne
Podmioty zajmujące się inwigilacją są w stanie zbudować twoje pełne dossier wyłącznie na podstawie publicznie dostępnych informacji.

Pamiętaj, że możesz znaleźć się "w internecie", nawet jeśli nigdy w życiu nie miałeś do niego dostępu. Dzieje się tak, ponieważ większość użytkowników udostępnia na portalach społecznościowych zdjęcia, na których znajdują się też inne osoby, nie zastanawiając się czy inni mają na to ochotę, nie wspominając nawet o pytaniu się o zgodę. Tak więc, gdy jeden z twoich znajomych lub członek rodziny wyjmuje aparat, nie bój się spytać co planuje zrobić ze zdjęciem lub przyznać, że nie masz ochoty, żeby się na nim znaleźć. Zawsze możesz też zaoferować, że to właśnie ty zrobisz zdjęcie.

Upewnij się również co do tła: nie powtórz klasycznej wpadki "księcia Williama", sfotografowanego w biurze RAF z nazwą użytkownika i hasłem widocznym na tablicy znajdującej się za nim. Odpowiedz na nasze trzy pytania i sam zdecyduj czy warto dodawać dane zdjęcie. W razie jakichkolwiek wątpliwości, nie udostępniaj danych.

 
Robert Kamiński
 

Dołącz do dyskusji

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookGoogle Bookmarks

Czytaj również

Drukarka

Kupujesz drukarkę? Sprawdź, na co koniecznie zwrócić uwagę!

Najnowsze drukarki oferują wiele różnych funkcji. Ich użytkownicy często nie zdają sobie nawet sprawy z tego, jak bardzo mogą im one ułatwić wykonywanie...

Tech Week

Tygodniowy przegląd technologiczny - Tech Week

Tech Week #1 Seria 9 | Sponsoring na YouTube, targi w Las Vegas i odwrót od 4K

Problem z przeniesieniem strony? Rozwiązany!

Instalacja samego wordrpessa jest dziecinnie prosta, większość hostingów dodatkowo posiada funkcje „one click installation”, dzięki którym za dosłownym...

Jak zablokować stronę przed indeksowaniem w Google

Bardzo często administratorzy i webmasterzy pytają, jak dodać stronę do Google lub jak zablokować stronę przed robotami Google - na przykład, gdy strona...

Ich liczba sukcesywnie rośnie, ale czy warto mieć domenę .eu ?

Europejska domena .eu ma już niespełna dziesięć lat. Liczba adresów z rozszerzeniem .eu sukcesywnie rośnie, zbliżając się do 4 mln. Dla niektórych firm...

Komputer dla firmy: kupno czy leasing

Zakup sprzętu komputerowego dla firmy jest jedną z podstawowych inwestycji. Co jednak bardziej się opłaca? Kupno na własność czy leasing?

Potencjał rynku m-commerce w Polsce, jakie perspektywy?

Polski rynek m-commerce szybko się rozwija – w ubiegłym roku jego wartość wyniosła pół miliarda złotych, a w tym roku ma się podwoić .

mobile trendy

Przyszłość aplikacji mobilnych

Zdaje się, że nic nie może zaszkodzić wyjątkowej popularności urządzeń mobilnych. Jak zatem wygląda przyszłość aplikacji?