Dziennik Przedsiebiorcy

Publikacja 10.02.2016

KW_TAGS

Krajowe media sporo uwagi poświęcają tematowi emigracji zarobkowej. Znacznie rzadziej poruszana jest kwestia migracji w obrębie kraju. Ten interesujący proces dotyczy nie tylko największych krajowych miast (Warszawy, Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania i Gdańska). Po przeanalizowaniu danych GUS-u okazuje się, że ciekawe zmiany są widoczne np. w Rzeszowie i Katowicach. Przeprowadzki osób w wieku produkcyjnym to jeden z czynników, które napędzają lokalne rynki deweloperskie. Taka zależność jest dobrze widoczna jeśli porównamy saldo migracji dla miast wojewódzkich oraz liczbę ukończonych mieszkań.

Stolica przyciąga najwięcej osób, a poznaniacy wybierają podmiejskie gminy …

Informacje na temat migracji ludności możemy znaleźć w Banku Danych Lokalnych Głównego Urzędu Statystycznego. Te statystyki nie uwzględniają osób zamieszkujących w danym mieście bez meldunku na pobyt stały (np. studentów). Tym niemniej, dane GUS-u mogą być przydatne do analizy rynków mieszkaniowych – tłumaczy Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl. Trzeba bowiem pamiętać, że decyzja o stałym zamieszkaniu w danym mieście lub zakupie własnego lokum, zwykle wiąże się z zameldowaniem w aktualnym miejscu pobytu.  

Ze względu na różnicę liczby ludności w poszczególnych miastach wojewódzkich, najlepiej posługiwać się wskaźnikiem salda migracji na pobyt stały (patrz poniższa tabela). Wspomniany wskaźnik pokazuje saldo migracji (tzn. różnicę liczby osób przyjeżdzających na pobyt stały i wyjeżdżających na pobyt stały do innych części kraju lub za granicę) w przeliczeniu na 10 000 mieszkańców danego miasta. Poniższa tabela przedstawia średnioroczny wskaźnik salda migracji (2005 r. - 2014 r.) w odniesieniu do:

  • wszystkich mieszkańców (saldo migracji wszystkich mieszkańców/10 000 mieszkańców)
  • osób w wieku produkcyjnym (saldo migracji osób w wieku produkcyjnym/10 000 mieszkańców w wieku produkcyjnym)

Według założeń Głównego Urzędu Statystycznego, wiek produkcyjny wynosi 18 lat - 64 lata (dla mężczyzn) i 18 lat - 59 lat (w przypadku kobiet).

Po przeanalizowaniu danych GUS-u okazuje się, że to Warszawa jest najbardziej atrakcyjnym celem migracji na pobyt stały (patrz poniższa tabela). Średnioroczny wskaźnik salda migracji z lat 2005 - 2014, dla tego miasta wynosi:

  • +38 z uwzględnieniem wszystkich grup wiekowych
  • +68 z uwzględnieniem ludności w wieku produkcyjnym

W latach 2005 - 2014, atrakcyjnym celem migracji na pobyt stały były również takie miasta, jak Kraków (średni wskaźnik: +10 dla wszystkich osób/+29 dla osób w wieku produkcyjnym), Rzeszów (+10/+13) oraz Wrocław (+11/+28). W ogólnym ujęciu, najwięcej osób wyprowadziło się z Poznania (średnio 46 rocznie na każde 10 000 mieszkańców od 2005 r. do 2014 r.). Ten wynik jest związany m.in. z atrakcyjnymi możliwościami zamieszkania na terenie powiatu poznańskiego – tłumaczy analityk portalu RynekPierwotny.pl. Jeśli uwzględnimy tylko ludność w wieku produkcyjnym to okaże się, że największy problem z ujemnym saldem migracji mają następujące miasta: Kielce (średni wskaźnik salda migracji: -49), Bydgoszcz (-37), Katowice (-36), Opole (-27), Lublin (-26) i Łódź (-16). W przypadku Poznania, odnotowany wskaźnik też jest niski (-30), ale trzeba brać pod uwagę powszechną migrację ludności do okolicznych gmin. Dane GUS-u wskazują, że od 2005 r. do 2014 r. liczba ludności w powiecie poznańskim wzrosła o jedną czwartą. 

Związek między liczbą migrantów i wybudowanych lokali jest dobrze widoczny

Praktycznie wszyscy klienci firm deweloperskich to osoby, które według GUS-u znajdują się w wieku produkcyjnym. Dlatego zależność między saldem migracji wspomnianych osób i liczbą wybudowanych mieszkań powinna być zauważalna. Dzięki informacjom z poniższego wykresu, które dotyczą 16 miast wojewódzkich możemy sprawdzić, czy taki związek rzeczywiście występował w latach 2005 - 2014.

Po porównaniu średniego wskaźnika migracji (wiek produkcyjny) z lat 2005 - 2014 (pozioma oś wykresu) oraz przeciętnej rocznej liczby oddanych mieszkań w przeliczeniu na 1000 osób (pionowa oś wykresu) można stwierdzić, że liniowa zależność między tymi wartościami jest dość dobrze widoczna. Znacznie więcej lokali w relacji do liczby mieszkańców, budowano na terenie miast cechujących się dodatnim saldem migracji osób w wieku produkcyjnym (Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Rzeszów). Deweloperzy byli najmniej aktywni w tych ośrodkach miejskich, które mają problemy z zatrzymaniem u siebie pracowników (Kielce, Bydgoszcz, Katowice, Opole, Łódź i Lublin). Warto również zwrócić uwagę na specyficzną sytuację Warszawy. Wskaźnik salda migracji sugeruje, że w tym mieście powinno powstawać więcej mieszkań niż średnio 9 lokali rocznie/1000 osób (patrz poniższy wykres i powyższa tabela). Budowę kolejnych mieszkań na terenie stolicy, hamuje jednak niekorzystna relacja między poziomem płac i cenami metrażu. 

Masowa migracja do takich miast, jak Warszawa, Kraków i Wrocław skutecznie pomaga tamtejszym deweloperom w utrzymaniu wysokiej sprzedaży. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że równocześnie potencjalnych klientów tracą inwestorzy operujący na terenie mniejszych miast. Takie zjawisko w przyszłości będzie potęgowane przez niekorzystne zmiany demograficzne. Można oczekiwać, że wiele firm deweloperskich, które na fali boomu mieszkaniowego zainteresowały się mniejszymi miastami, zupełnie zrezygnuje z działalności w tych lokalizacjach.   

Informacja prasowa
Andrzej Prajsnar
ekspert portalu RynekPierwotny.pl
www.RynekPierwotny.pl

Dołącz do dyskusji

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookGoogle Bookmarks

Czytaj również

Consulting and more

Real time marketing – dlaczego warto być na bieżąco

Prowadzanie działań z zakresu real-time marketingu ma szansę przynieść firmie wiele korzyści. Niektóre z nich to z pewnością zbudowanie pozytywnej...

Polacy wysyłają o 88 proc. więcej paczek za granicę

Rok 2015 okazał się przełomowym dla usług KEP, obejmujących przesyłki kurierskie, ekspresowe i paczkowe.

Mieszkania z home office

Wyniki badań Ipsos MORI na zlecenie Microsoft, jasno pokazują, że elastyczny model pracy jest coraz popularniejszy w Polsce. Home office najczęściej...

Czy emigracja jeszcze się opłaca?

Tuż po wejściu do Unii Europejskiej Polacy masowo wyjeżdżali z kraju, głównie do Irlandii i Wielkiej Brytanii. Przez ostatnie lata ten trend wyraźnie...

Sposoby na optymalizację kosztów w mikroprzedsiębiorstwie

Prowadzisz niewielkie biuro handlowe albo inne mikroprzedsiębiorstwo? Możesz oszczędzić sporo pieniędzy na działalności, jeżeli odpowiednio wcześnie...

Sto tysięcy mieszkań lepsze od „500 plus”?

Na początku kwietnia b.r. oficjalnie wystartował rządowy program „Rodzina 500 plus”. Jego koszt jest duży nawet w skali całego budżetu.

milenialsi

Jak pracują millenialsi?

Rynek pracy oswaja się z nadchodząca dominacją Pokolenia Y, czyli popularnych millenialsów. Znalazło to przełożenie również w zmianie zachowania i...

Gdzie przeprowadzamy się najczęściej?

Krajowe media sporo uwagi poświęcają tematowi emigracji zarobkowej. Znacznie rzadziej poruszana jest kwestia migracji w obrębie kraju. Ten interesujący...