Dziennik Przedsiebiorcy

Publikacja 28.11.2017

KW_TAGS

PR-imo

Technologia, wygląd, terminy, cena, przeniesienie majątkowych praw autorskich – wydaje się, że wszystko sprawdzone przez prawników, więc można podpisać umowę i odetchnąć… Okazuje się, że nie! Przedstawiamy trzy błędy, które mogą spowodować, że stworzenie witryny zamiast w sukces, zmieni się w porażkę roku, mimo że umowa będzie w pełni zgodna z przepisami.

Zgodnie z badaniem Oferteo.pl, przeprowadzonym na początku 2017 r., aż 87 proc. polskich firm zlecających stworzenie strony www chce, aby realizacja prac rozpoczęła się w ciągu jednego miesiąca od podpisania umowy. Co dziesiąta firma za taki termin przyjmuje okres 3 miesięcy, a zaledwie 1% - daje 3 miesiące lub dłużej.

Nie ma nic dziwnego w tym, że firmom zależy na czasie. Trzeba jednak pamiętać, że diabeł tkwi w szczegółach, a zbytni pośpiech może być zgubny. Umowa o wykonanie strony www należy do umów nienazwanych, co oznacza że każda ze stron może dowolnie kształtować jej zapisy, ustalenia oraz formę. Dlatego tak ważna jest dokładna analiza treści zlecenia zawieranego z agencją czy specjalistą IT, które powinno regulować terminy, koszty, a także kwestie związane z technologią wykonania witryny i prawami autorskimi do stworzonego dzieła.

Czy to wszystko? Okazuje się, że nie. Przedstawiamy trzy błędy, w najlepszym przypadku skutkujące późniejszymi kłopotami przy obsłudze własnej witryny, a najgorszym – gigantycznymi kosztami i wielomiesięcznymi bataliami sądowymi.

Po pierwsze – aktualizacje

Słowa piosenki „The NeverEnding Story” doskonale odzwierciedlają charakter strony www. To dzieło, które praktycznie nigdy nie zostaje ukończone „raz na zawsze”. Każda witryna wymaga supportowania, w tym nie tylko oczywistej aktualizacji treści, ale przede wszystkim technologicznych aktualizacji komponentów technologicznych, z których powstała.

Co wymaga uaktualniania? Głównie system CMS, jego wtyczki i inne powiązane z nim elementy. W przeciwnym razie strona szybko stanie się obiektem ataków, których konsekwencje w postaci np. manipulacji treściami czy wycieku danych, mogą być bardzo bolesne, i wizerunkowo, i finansowo. - O ile więc stworzenie strony www jest dziełem, o tyle jej konserwacja ma charakter ciągły. Zapis o obowiązku aktualizowania witryny powinien więc znaleźć się w umowie lub kwestia ta powinna być regulowana wręcz osobną umową z agencją czy wykonawcą – tłumaczy dr inż. Artur Pajkert, ekspert z Hekko.pl.

O ile stworzenie strony można uznać za jednorazowe dzieło, o tyle jej konserwacja, aktualizacja i ochrona stanowią już raczej zadania ciągłe, o charakterze odtwórczym i jedocześnie - koniecznym.

Po drugie – własność domeny

Każdy, kto zarejestruje domenę posiada formalne, choć ograniczone czasowo prawo do jej użytkowania. Pamiętając o rokrocznym przedłużaniu, można uznać, że prawo to nigdy nie wygaśnie. Dlatego tak ważne jest, aby w umowie znalazł się zapis mówiący o tym, kto ma widnieć w rejestrze WHOIS. Oczywiście powinien być to właściciel strony internetowej, a nie webmaster. To pozwoli uniknąć kosztownych konsekwencji.

W mediach społecznościowych można natknąć się na historie, w których nieuczciwy webmaster po roku od uruchomienia strony, kiedy zaczęła ona zarabiać, żąda dodatkowego wynagrodzenia liczonego w dziesiątkach tysięcy złotych. Na szczęście to rzadkość, ale spotyka się także sytuacje, w których kontakt z webmasterem, na którego domena jest zarejestrowana, po prostu urywa się, i firma zlecająca stronę nie może nic zrobić, aby odzyskać kontrolę nad adresem.

W razie tego rodzaju sytuacji w grę wchodzi:

1.    Odpuścić i zarejestrować nową domenę – to najlepsze, jeśli domena nie jest jeszcze rozpoznawalna na rynku.
2.    Iść do sądu, jeśli mamy argumenty, np. zarejestrowany znak towarowy, a domena zawierająca zastrzeżoną nazwę została przekazana przez webmastera firmie konkurencyjnej.
3.    Poczekać do końca okresu ważności – może webmaster jej nie odnowi i wróci do puli domen wolnych? Istnieje jednak ryzyko, że ktoś nas ubiegnie i kupi ją pierwszy. W takim wypadku pomocna może być opcja na domenę, zapewniająca pierwszeństwo w jej rejestracji, kiedy domena się zwolni.

Reasumując, najbezpieczniej jest więc wykupić domenę na siebie.

Po trzecie – własność hostingu

Każda strona internetowa zaparkowana jest na serwerze. Podobnie, jak w przypadku domen, i tu najlepiej jest, jak właścicielem hostingu jest właściciel strony internetowej, czyli to on powinien wykupić usługę w firmie hostingowej. W przeciwnym razie webmaster będzie miał kontrolę nad stroną i przez zwykłą nieuwagę (lub niestety złośliwość) może doprowadzić do sytuacji, w której serwer zostanie zablokowany czy skasowany. Ponieważ to on w oczach firmy hostingowej będzie widniał jako właściciel serwera, przedsiębiorca nie będzie w stanie nic zrobić, aby odzyskać kontrolę nad własną stroną.

Wystarczy, że webmaster nie opłaci faktury za przedłużenie serwera, a strona internetowa, której stworzenie na pewno kosztowało od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, zwyczajnie przestanie istnieć.

- Zdecydowanie najlepiej jest posiadać własny hosting i domenę, a tym samym pełną kontrolę nad witryną. Taki podmiot ma wówczas pełne prawo do wszelkich dyspozycji wyrażanych wobec dostawcy hostingu. To wygodne i bezpieczne rozwiązanie, o którym warto myśleć już na etapie zlecania budowy strony www – podsumowuje Jakub Dwernicki, prezes Hekko.pl.

Źródło: Hekko.pl

Dołącz do dyskusji

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookGoogle Bookmarks

Czytaj również

Dlaczego firmy boją się monitorowania sieci? - co mogą stracić, a co...

“U mnie wszystko działa i nie muszę monitorować” czy też… “dawno straciłem nadzieję”? Dlaczego firmy boją się monitorowania sieci?

Powiadomienia przedsiębiorców o produktach niebezpiecznych [UOKiK]

UOKiK opublikował informację związaną z samochodami marki OPEL ASTRA J/GTC, VIVARO B i marki Honda, modele: Civic, CR-V, FR-V, Jazz i Legend

konferencja_plagiat

Debata o jakości edukacji

W Narodowej Galerii Sztuki Zachęta odbyła się pod koniec maja konferencja naukowa „Współczesne wyzwania w zarządzaniu uczelnią - Standardy...

Barbórka - infografika GUS

Ile osób pracuje w górnictwie, jakie jest przeciętne wynagrodzenie? Ile węgla jest produkowane, a ile eksportowane?

Pierwsze marketingowe reakcje na Brexit

W Real Time Marketingu liczy się pomysłowa reakcja na nieoczekiwane zdarzenia. Zawsze wspólnym celem jest wywołanie zainteresowania ze strony odbiorców,...

Sky-shop.pl

Zapisz się na bezpłatne szkolenie online Ecommerce Power!

Ecommerce Power to bezpłatne szkolenie online dla właścicieli sklepów internetowych oraz początkujących e-przedsiębiorców.   Dlaczego warto? Otrzymasz potężną dawkę...

Co z oczu administratora, to nie z serca. Białe plamy na mapie sieci...

Niemal w każdej firmie zdarzają się białe plamy na mapie architektury sieciowej. Czy można ich uniknąć?

instore marketing

7 błędów popełnianych w komunikacji in-store.

Odpowiednie dopasowanie komunikatów, mechanik promocyjnych i formatów komunikacji może znacząco wpłynąć na wzrost sprzedaży.